
Krawczyk stworzyła instalację wspólnie z Barbarą Szymczak. Na jej potrzeby musiały one nieco zmodyfikować wnętrze Galerii Aneks przy Galerii Sztuki Współczesnej. Tylna ściana Aneksu została wysunięta do przodu. Za nią artystki ukryły kilka źródeł światła, które przechodzi przez wąską szparę w ścianie i rozlewa się po suficie. - Światło miesza się nieco inaczej, niż farby, przez co efekt jest bardzo ciekawy. I choć w nocy barwy są bardziej wyraziste, to widać je również w dzień, kiedy tworzą nową jakość łącząc się ze światłem dnia - przekonuje artystka.
Artystka podkreśla, że światło interesuje ją od dawna. - Pomijając to, że dzięki niemu w ogóle widzimy to, co nas otacza, to nie da się nie zauważyć metafizycznej natury światła. W końcu w licznych kulturach jest ono odbierane jako materia poświęcona, kojarzona z boskością i siłami dobra. Technologia zaś pozwoliła nam światło okiełznać i wykorzystywać do różnych celów, także artystycznych. A że wywodzę się z tradycji malarskiej, to postanowiłam wspólnie z Barbarą Szymczak stworzyć instalacją, za pośrednictwem której powstanie świetlny obraz - zdradza Krawczyk.
Instalację "Ex oriente lux" można oglądać w Aneksie do 26 stycznia.
Więcej... http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,10870027,Swietlna_ekspozycja_w_Gale...