Holendrzy w GSW
Holendrzy goszczą w GSW już
przecież nie po raz pierwszy, bo tak naprawdę współpraca zaczęła się w 2003
roku, a jej animatorką była wówczas absolwentka opolskiego plastyczniaka
Aleksandra Zielińska-Govers, która od ponad 20 lat pracuje i mieszka w
Holandii. Co ciekawe, kiedy dopinała na ostatni guzik pierwsze wystawy
Holendrów w Opolu, wspominała często, że dawniej z uwagi na przepisy celne
miała ogromne problemy z przewożeniem swoich prac przez granicę. Teraz granic
już nie ma, ale nie jest to jedyny powód, by nazwać cykl tych wystaw "
Sztuka bez granic".
Nie ma na tej wystawie również granic gatunkowych, które w jakiś sposób
zawężałyby dobór pokazywanych prac. Będzie można na niej oglądać m.in.
malarstwo, ceramikę, fotografię, rzeźby, multimedia, grafikę tradycyjną czy
komputerową. To istotne, bo w galerii będą pokazywane prace artystów
zrzeszonych w związku GSA w Hilversum, który na początku swojej działalności
nie grzeszył wcale taką różnorodnością. Początkowo skupiał bowiem twórców
zajmujących się wyłącznie rzemiosłem artystycznym. Po 60 latach, wielu
przemianach i perturbacjach jest to dziś po prostu stowarzyszenie artystów
prowadzone przez nich samych.
I jak nietrudno zgadnąć, to
również sprzyja likwidowaniu granic - mentalnych. Bo artyści związku, jak sami
podkreślają, inspirują się nawzajem, chętnie wspólnie tworzą projekty
tematyczne.
Ażeby wymiana była wymianą w pełnym tego słowa znaczeniu, co dwa lata artyści z
Hilversum wystawiają swoje prace w Opolu, a ci promowani przez Galerię Sztuki
Współczesnej jadą ze swoimi dziełami do Holandii.
Tym razem w opolskiej galerii wezmą udział w wystawie: Cecile van Spronsen,
Dlof Schifferstein, Joost Schmidt, Douwina Govers, Frida Kole, Nora Baetens,
Noor Sickens de Wal, Karen Ebert, Juul Bogemann, Aleksandrę Govers-Zielińską.
Wernisaż odbędzie się w czwartek o godz. 18, a całą wystawę będzie można
oglądać do 15 sierpnia w godzinach otwarcia galerii, czyli od 10 do 18.
Gazeta Wyborcza, 16.07.2010



