
Magdalena Pilor
W Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu odbyły się rodzinne warsztaty plastyczne W ruch poszły patyczki, wosk i barwniki. - Najtrudniejsze jest samo
malowanie - mówi Piotr Klonowski, sześciolatek, który postanowił, że na
jego jajku będzie dinozaur.
Przyszedł z mamą, która również
spróbowała swoich sił w zdobieniu wielkanocnych jaj. - Jeżeli
znajdziemy czas przed świętami, również w domu będziemy je zdobić -
mówi Anna Klonowska. - Najczęściej naklejamy na nie tasiemki lub
barwimy.
W galerii dzieci wraz z rodzicami zdobiły jajka techniką batik, czyli
nakładały wosk po czym barwiły je w różnych kolorach.Jedną z
najmłodszych uczestniczek warsztatów była Julia Kobiela, która
ma zaledwie dwa lata. Do galerii przyszła z mamą i tatą, którzy
pomagali jej nakładać wosk na jajko. - Jest to świetny sposób na
spędzenie sobotniego dnia. To będzie pierwsze jajko wielkanocne
wykonane przez córkę - mówi Piotr Kobiela, tata Juli. - Jeżeli uda się
donieść je do domu to na pewno pojawi się na świątecznym stole.
Za
tydzień wielkanocne jaja wykonają opolscy artyści. Część z nich trafi
na licytację, z której dochód zostanie przeznaczony na organizację
warsztatów pt "Mój kolorowy świat" adresowanych do uczniów szkół
specjalnych.