Przeskocz nawigację

Artyści zmieniają Opole na lepsze

Jak ożywić zaniedbane przestrzenie w mieście? To bardzo proste. Należy przywieźć do Opola trójkę pomysłowych artystów z Czech, do tego zaprosić jeszcze trzy kreatywne opolskie artystki i dać im wszystkim tyle swobody w tworzeniu, ile tylko możliwe. Tak właśnie zamierza zrobić Galeria Sztuki Współczesnej, która organizuje projekt Art Opole.

Konsultantem artystycznym tego projektu jest dr Grzegorz Gajos z Instytutu Sztuki UO. - Głównym założeniem projektu jest ożywienie i odnowienie wizerunku zaniedbanych przestrzeni miejskich poprzez artystyczną interwencję zaproszonych twórców. W przedsięwzięciu wezmą udział osoby, które są otwarte na odmienne doświadczenia w pracy z otwartą przestrzenią miasta - zapowiada.

Artyści zaproszeni do udziału w tym przedsięwzięciu będą tworzyć filmy, fotografie, rzeźby, instalacje, słowem wszystko, co byłoby w stanie przemienić zapomniane zakątki Opola w nieco żywsze, bardziej klimatyczne i zwyczajnie ciekawsze zaułki.

W projekcie wezmą udział: Magdalena Hlawacz, Aleksandra Janik, Lucilla Kossowska, Václav Mina ~k, Ji ~ Štencek i Tomáš Valušek.

Na razie nie wiadomo jeszcze, w których dokładnie miejscach staną prace tych artystów. Po przyjeździe do Opola Czesi zapoznają się najpierw z przestrzenią miasta, potem wszyscy zdecydują, jaka praca wpisze się w konkretne otoczenie. A co najważniejsze - wszyscy, nie tylko artyści biorący udział w projekcie czy też galeria, mają na to wpływ. Na stronie www.artopole.blogspot.com każdy może bowiem wziąć udział w dyskusji na temat projektu, a także zasugerować, które miejsca wymagają w Opolu artystycznej ingerencji. We wtorek o godz. 18 w galerii odbędzie się natomiast otwarte spotkanie z artystami, gdzie wszystkie pomysły będzie można raz jeszcze przedyskutować (albo powalczyć jeszcze o własne). Zamknięcie projektu i prezentacja multimedialna powstałych prac 1 sierpnia w galerii.

Art Opole jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu państwa "Przekraczamy granice". Na razie nie wiadomo, czy w kolejnych latach będzie można liczyć na jego następne edycje.

Magda Witkiewicz, amd

Gazeta Wyborcza, 22.07.2010